Gościmy

Odwiedza nas 14 gości oraz 0 użytkowników.

BABINIEC II-piosenki

1. WPROWADZENIE AUTORA Zbigniew Woldański Play
2. Zosia Jędras/Agnieszka Szczepara-Dynus Play
3. Zosia Jędras/Asia Albrycht/Ula Palacz/Agnieszka Szczepara-Dynus Play
4. Asia Albrycht Play
5. Agnieszka Szczepara-Dynus Play
6. Agnieszka Szczepara-Dynus Play
7. Ela Borowska Play
8. Ula Tatar Play
9. Ula Palacz Play
10. OBSADA SPEKTAKLU Play

BABINIEC I-piosenki

1. Babiniec-WSZYSCY Play
2. Bucik-ZOSIA JĘDRAS Play
3. Babcia-ZOSIA JĘDRAS Play
4. Jak grom-AGNIESZKA SZCZEPARA-DYNUS Play
5. Nocne życie-ULA PALACZ Play
6. Malowanie-WSZYSCY Play
7. Mijają lata ULA TATAR-finał Play

Licznik odwiedzin

211792
DziśDziś231
WczorajWczoraj167
MiesiącMiesiąc1949
RazemRazem211792

Przyjazne strony

Obcaśny wywiad z aktorką Adą Biedrzyńską

 Dla rodziny jestem w stanie rzucić wszystko...

wywiad specjalnie dla Obcasów

z Adrianną Biedrzyńską

aktorką teatralną, filmową i telewizyjną, a także piosenkarką oraz przyszłą scenarzystką i reżyserką

01    

Z panią Adą spotkałam się 16 maja 2012 r. na porannej kawie w restauracji VilLa Aromat we Włoszczowie. Aktorka zatrzymała się w tutejszym hotelu na nocleg po wieczornym spektaklu-komedii DIETA CUD, który mogliśmy obejrzeć w Domu Kultury poprzedniego wieczoru.

Rozmowę zaczęłyśmy od mojej krótkiej prezentacji stowarzyszenia Włoszczowa Na Obcasach, które w tym wywiadzie reprezentuję.Aktorka była szczerze zainteresowana tym co robimy i pogratulowała działań które prowadzimy.

Jakie wrażenie zrobiła na mnie Pani Ada? Otwarta, bezpośrednia, szalenie sympatyczna i już „polubiła” nas na facebooku :)

[BK]Adrianna Biedrzyńska- aktorka bardziej filmowa czy teatralna?

Tak bym tego nie dzieliła, wydaje mi się, że ten zawód jest dlatego taki ciekawy, że można uprawiać wiele form. Na przykład pracować na scenie w teatrze - co uwielbiam. Wprawdzie scenie towarzyszy największa trema, która wprost proporcjonalnie wzrasta z wiekiem, a to dlatego, że wzrasta odpowiedzialność i świadomość tego, co może się wydarzyć. Można też pracować w filmie, telewizji czy estradzie, bo ja również w tym środowisku estradowym funkcjonuje, dając dużo recitali. Dlatego, że zawód ten ma tak wiele form, jest bardziej zróżnicowany i ciekawszy. Myślę, że gdybym pracowała tylko w teatrze, czy tylko w serialu i otaczała się tymi samymi ludźmi, nie było by to tak rozwijające. Poza tym, w tej chwili również studiuje w łódzkiej szkole filmowej scenopisarstwo i czeka mnie reżyseria filmowa.

[BK]Zmiana zawodu, czy poszerzanie horyzontów?

Nie wiem czy będę wykonywać zawód scenarzysty czy reżysera, czy też pozostanę w swoim zawodzie. Myślę, że tak jak pani powiedziała, całe życie trzeba poszerzać horyzonty, rozwijać się. Kiedy byłam studentką IV roku szkoły filmowej, miałam tę niezwykłą przyjemność i szczęście pracować z Panią Ireną Kwiatkowską w Teatrze Nowym. Siedziałam nawet przez jakiś czas w garderobie z naszą wielką artystką. Kiedy trafiłam do tego teatru, Pani Irena była już po 70—tce i zaczęła wtedy naukę języka francuskiego. Powiedziałam pani Irenie w pokłonach, że jest niesamowita, na co ona powiedziała mi wtedy: zapamiętaj sobie na całe życie dziecko drogie, na nic nigdy nie jest za późno. Gdzieś tam to za mną chodzi cały czas i w głowie siedzi. Polecam wszystkim, żeby nie bać się realizować swoich marzeń, dążeń, pomysłów, żeby to wszystko realizować odważnie. Życie jest krótkie, więc należy przejść przez nie intensywnie, co więcej szanować to, że mamy takie a nie inne możliwości, że możemy się rozwijać. Na przykład to co wy robicie w swoim stowarzyszeniu, spotykacie się, wypełniacie swoje życie pomysłami, swoją energią, robicie fantastyczne rzeczy- to naprawdę jest wspaniałe! Gratuluję wam tego i podziwiam.

[BK]Nasze stowarzyszenie założyły kobiety dla kobiet, żeby uaktywnić kobiece środowisko i przy okazji zrobić coś dobrego dla siebie i innych…

Tak, to jest bardzo ważne, żeby w tych czasach kiedy wszyscy pędzą nie wiadomo gdzie, zatrzymać się chociaż chwilę. Spojrzeć nie tylko na siebie, ale też i na innych, którzy bardzo często potrzebują pomocy.

[BK]Woli pani grać role komediowe tak jak wczoraj, czy raczej dramatyczne?

Dla mnie nie ma to znaczenia, chodzi o to, żeby rola była ciekawa, ciekawie napisana, żeby miała charakter. Ostatnio coraz rzadziej zdarzają się dobre scenariusze, więc staram nadawać swoim postaciom charakteru, budować je. Wczoraj na spektaklu nie grałam swojej roli, grałam rolę Ewy Kuklińskiej. W sumie grałam ją może z 5 razy, więc to z mojej strony była trochę zabawa, improwizacja ….

[BK]Skoro była to improwizacja, to bardzo udana …

Bardzo dziękuję. Inaczej do tego zawodu nie podchodzę, muszę wszystko dać z siebie albo w ogóle. Nie mam pośrednich uczuć, nie cierpię szarości. Jeżeli w coś wchodzę, to robię to na 100%, albo tego nie dotykam. Tak samo jak z miłością, kocham albo nie, bo nie można kochać trochę. To jest tak, jak być trochę w ciąży... nie da się prawda? Po prostu ja tak traktuję życie..

[BK]Jest jakaś rola którą pani nie zagrała, a którą chciałaby Pani zagrać?

Nie, nie ma takiej roli. Z dużym dystansem podchodzę do tego zawodu. Jest to zawód jak każdy inny, tyle że występuję na scenie, uczę się tekstów na pamięć i gram różne postaci. Nie widzę w tym zawodzie nic fascynującego. Gdybym miała wybrać jeszcze raz, to pewnie byłabym lekarzem. Uważam, że minęłam się z powołaniem. Aktorstwo to niewdzięczny i okrutny zawód. Jedyne miłe chwile, to takie jak wczoraj, kiedy państwo wstaliście i podziękowaliśmy takim gestem. To było wspaniałe! Takie chwile są najpiękniejsze w tym zawodzie, fajniejszych nie znam. Wtedy kiedy wiem, że dałam z siebie wszystko, a tej drugiej stronie się podobało i nam się odwdzięcza. Natomiast zawód aktora jest bardzo okrutny i ubolewam nad tym, że moja córka [Michalina, gra rolę Kamili Lubicz w serialu Klan-przypis BK], chce być aktorką-niestety. Nie chciałabym, żeby doznała tylu krzywd, oszczerstw i takich sytuacji, gdzie nie chce się żyć, tylko dlatego, że jest osobą popularną. I płacić za to taką cenę, jaką ja płaciłam. Trudno, niestety ja jej nie zmuszę do zmiany decyzji, zresztą nigdy nic jej nie mówiłam i nie powiem w tym temacie, ona sama wybiera sobie swoją drogę jaką chce. Najważniejsze, żeby była szczęśliwa i tylko na tym mi zależy.

[BK]Czy oprócz spraw zawodowych ma Pani jakieś zainteresowania, np. lubi pani czytać książki ?

Książki czytam z racji tego, że jak pani wie- studiuje. Mamy sporo przedmiotów do których muszę się przygotować, wiec muszę przeczytać mnóstwo książek, np. z historii filmu, dramatu i literatury, muszę obejrzeć mnóstwo filmów, przeanalizować …. Muszę pisać scenariusze, więc zajęć mam bardzo dużo. Poza tym mam dom , który jest dla mnie najważniejszy. Dla rodziny jestem w stanie rzucić wszystko. Ważna dla mnie jest miłość, żebym miała dom, do którego mogę wracać, nie do murów, tylko do ludzi. Co więcej jest dla mnie największym sukcesem, że mam wspaniałą córkę, która nie ma jeszcze osiemnastu lat-więc jest to najtrudniejszy okres, a ja mam wspaniały z nią kontakt. Cieszę się, że wciąga mnie w swoje sprawy, nawet te intymne, że mamy takie dobre porozumienie. Żaden zawód, nagrody które dostałam, filmy w których zagrałam, czy w Polsce czy za granicą, nie są ważne, najważniejsza jest rodzina. Z perspektywy czasu i lat, a skończyłam w tym roku 50 lat, więc mam dużo do powiedzenia w kwestii doświadczenia życiowego, wiem, że nie ma innych ważniejszych wartości jak miłość, rodzina, relacje rodzinne. To jest najwspanialsze i najważniejsze. Moja najbliższa rodzina to mama, córka, mąż, siostra, która jest dla mnie bardzo ważna. Jest moją jedyną przyjaciółką i jedyną osobą, której mogę zaufać. To jest wspaniałe, że trzymamy się razem.

[BK]Dużo Pani jeździ po kraju i świecie…

Bardzo dużo nie ma mnie w domu. Oczywiście te decyzje konsultuje z rodziną, która absolutnie przyznaje, że powinnam podejmować te prace. Od strony praktycznej moja częsta nieobecność w domu, wiąże się z tym, że przed wyjazdem zabieram się do ciężkiej roboty, piekę kotlety, 40-50 na raz, zamrażam jedzenie, żeby rodzina miała co jeść…

[BK]Lubi pani gotować?

Uwielbiam to robić. Może to wynika z tego, że ciągle korzystam z restauracji, więc w domu chcę zjeść coś swojego.

[BK]Mówiła pani o tym, że zawód aktora wymaga silnej osobowości, odporności na różne sytuacje. Sprawia Pani wrażenie, że jest silną osobą. Czy faktycznie tak jest?

Myślę, że jestem silna, bo nie wszystkie osoby będąc w sytuacjach w jakich byłam, dałyby sobie z tym radę, raczej nie. Więc myślę, że jestem silna. Na pewno jestem świadomą osobą tego co robię, tego co się wokół mnie dzieje i dlatego…. bardzo ubolewam, że jestem aktorką.

[BK]Nasze stowarzyszenie mocno działa w temacie profilaktyki chorób kobiecych. Czy bada się Pani systematycznie?

Tak, oczywiście, jak tylko mam czas (śmiech), a mówiąc poważnie, cytologia, mammografia, to oczywiście, że tak. Każda kobieta powinna, to jest chyba oczywiste. Aktorzy prowadzą bardzo niehigieniczny tryb życia z racji formy. Większość czasu w samochodach, samolotach, pociągach. Nieregularne jedzenie, niedojadanie, ale jest to związane z charakterem tego zawodu, więc tego już nie zmienimy. Ale na badania zawsze należy znaleźć czas i do tego gorąco namawiam!

[BK]Apropos wczorajszej sztuki DIETA CUD. Ma pani doskonałą figurę, proszę powiedzieć jak Pani to robi? Stosuje pani diety cud?

Przy takim trybie życia jaki prowadzę, gdzie ciągle jestem w biegu, gdzie są miesiące, gdzie nie mam dnia wolnego, to myślę, że nie trzeba się dużo starać. Chociaż oczywiście niebezpieczne jest zjadanie późnych posiłków po spektaklach, jak na przykład wczoraj, ale inaczej się nie da. Jak jedziemy gdzieś i gramy dwa przedstawienia, to nie mamy nawet czasu, żeby cokolwiek zjeść…

[BK]To taka dieta wymuszona przez zawód?

Może tak… Nigdy specjalnie nie stosowałam diet, może to trochę uwarunkowanie genetyczne. Nie mam czasu na takie rzeczy jak analiza diet, która lepsza która gorsza. Poza tym ten zawód polega na codziennej tremie, stresie, egzaminie non stop, a jak wiadomo na ogół stres nie służy pojadaniu. Choć są osoby, które w stresie właśnie więcej jedzą, ale ja akurat mam taki organizm, że w takich sytuacjach odrzucam jedzenie, więc może to mi pomaga.

[BK]Optymistycznym przesłaniem sztuki DIETA CUD jest to, że można być szczęśliwym, nawet gdy waga łazienkowa wskazuje wysokie liczby, bo tak jak Pani wcześniej powiedziała, najważniejszy jest dom, gdzie czekają na nas najbliżsi. Najbliżsi, którzy nas kochają bez względu na to, czy jesteśmy szczupłe czy grube ….

[BK]Pani Ado, bardzo się cieszę, że mogłam Panią poznać. Dziękuję za wyrozumiałość dla księgowej, która poszerza horyzonty robiąc wywiad z gwiazdą… ( śmiech)

Pani jest księgową? Naprawdę? No to jestem zaskoczona, bo robi pani ze mną wywiad jak profesjonalna dziennikarka. Nie wiem gdzie się Pani tego nauczyła, ale bardzo Pani gratuluję i chciałabym, żeby koniecznie znalazło się to w wywiadzie …

[BK]Bardzo dziękuję za ciepłe słowa… i miłą rozmowę.

Również bardzo dziękuję i pozdrawiam Włoszczowę.

Rozmawiała

Beata Kącka

 

 

 

Najbliższe wydarzenia

Poznaj nas bliżej

Wspominki

Twoja przeglądarka jest stara i nie obsługuje tej strony w poprawnym formacie
Proszę zaktualizować do nowszej wersji.
POBIERZ